kierowca autobusu
Osoba PL ✓ 50/100
kierowca autobusu

Jerzy Marczyński był 39-letnim kierowcą autobusu PKS Gdańsk, który w dniu 2 maja 1994 roku kierował autobusem Autosan H9-21, który wpadł w katastrofę w Gdańsku-Kokoszkach, w której zginęło 32 osób.

Urodzenie: 1955
1
Mention Score
1
News Impact
50%
Trust Level
# Jerzy Marczyński **Jerzy Marczyński** (ur. ok. 1955, zm. 2014) – 39-letni kierowca autobusu PKS Gdańsk, który w dniu 2 maja 1994 roku kierował autobusem Autosan H9-21, który wpadł w katastrofę w Gdańsku-Kokoszkach, w której zginęło 32 osób. ## Charakterystyka katastrofy ### Autobus biorący udział w zdarzeniu Autobus Autosan H9-21 o numerze rejestracyjnym GAG 5127 należący do PKS Gdańsk, wyprodukowany w 1983 roku (w chwili katastrofy miał 11 lat), pół roku wcześniej (pod koniec 1993 roku) przeszedł kapitalny remont. Wypadek wydarzył się podczas popołudniowo-wieczornego kursu relacji Zawory – Kartuzy – Gdańsk. W momencie wypadku przepełniony, zamiast przepisowych 51 pasażerów (39 na miejscach siedzących i 12 na miejscach stojących), na pokładzie było 75 osób. Autokar kierowany był przez 39-letniego Jerzego Marczyńskiego, który w PKS pracował ponad 18 lat. ### Miejsce zdarzenia Do wypadku doszło na prostym odcinku ówczesnej drogi krajowej nr 219 (obecnie droga krajowa nr 7), 500 metrów przed przystankiem w Gdańsku Kokoszkach. W tym miejscu obowiązywało wówczas ograniczenie prędkości do 50 km/godz. ### Przebieg zdarzenia Poniedziałek, 2 maja 1994 roku – mimo że wypadł pomiędzy świętami majowymi – był normalnym dniem roboczym. Podmiejskie autobusy liniowe gdańskiego PKS kursowały jednak według sobotniego rozkładu jazdy – było ich mniej niż zazwyczaj, natomiast liczba pasażerów nie odbiegała od standardów. Tego dnia Jerzy Marczyński miał tylko dwa półtoragodzinne kursy popołudniowe: Gdańsk – Kartuzy – Zawory i Zawory – Kartuzy – Gdańsk. Na tym odcinku autobusy były wówczas zwykle przepełnione pasażerami. Feralny w skutkach kurs rozpoczął się o godz. 17:50 w Zaworach nad jeziorem Kłodno, chętnie odwiedzanym przez mieszkańców Gdańska. Tłok w autobusie zaczął się już od następnego przystanku w Chmielnie (godz. 17:50), lecz największa liczba pasażerów wsiadła w Kartuzach (godz. 18:17). Z Kartuz autobus jechał przepełniony, stan ten jednak – mimo że naruszał przepisy przewozowe – był normą na liniach podmiejskich. Od Kartuz kierowca nie chciał już wpuszczać więcej podróżnych, jednak uległ prośbom i w Żukowie (godz. 18:43) do autobusu weszły jeszcze dwie osoby. Kierowca wiedział, że to ostatni kurs tego dnia na linii Zawory – Kartuzy – Gdańsk, więc – motywowany chęcią pomocy podróżnym – zabrał wszystkie chętne osoby. Na ostatnim przystanku przed Gdańskiem – w Leźnie (godz. 18:55) do autobusu wsiadło jeszcze ośmioro ludzi. Następnym przystankiem miał być Gdańsk-Kokoszki. Wśród pasażerów były całe rodziny, licealistki wracające z biwaku, osoby udające się do pracy, turyści. Około 500 metrów przed przystankiem, na prostym odcinku drogi, zaraz za zakrętem i w miejscu obowiązywania ograniczenia prędkości do 50 km/h, kierowca przepełnionego autobusu zdecydował się na manewr wyprzedzania wolno jadącej ciężarówki marki Jelcz. Autobus zdaniem prokuratury jechał z prędkością około 60 km/h, kierowca jednak zeznał, że prędkościomierz pokazywał 40–45 km/h. W momencie powrotu na prawy pas doszło do pęknięcia prawej przedniej opony. Spowodowało to wyrwanie kierownicy z rąk, a następnie niekontrolowane zniesienie autobusu na pobocze i uderzenie w rosnące na nim drzewo (lipę), w które Autosan wbił się czołowo na długość 4 metrów o godz. 19:01. ## Akcja ratunkowa Akcję ratunkową rozpoczęli kierowcy przejeżdżających aut oraz lżej ranni pasażerowie, próbując dostać się do poszkodowanych, rozcinając lub rozrywając wrak autobusu. Pierwszy zastęp straży pożarnej dojechał na miejsce z Żukowa po 20 minutach. Drużyna OSP Żukowo nie miała jednak odpowiedniego sprzętu ratowniczego. Za nimi przyjechała PSP Kartuzy z jedynym w okolicy nożyco-rozpierakiem do pojazdów. Wkrótce na miejsce katastrofy dotarły kolejne służby: pogotowie ratunkowe, policja oraz PSP z Gdańska i Pruszcza Gdańskiego (łącznie na miejscu pojawiło się ok. 50 strażaków). Z wraku wyciągano zmiażdżone ciała pasażerów. Układano je wzdłuż drogi, po jej prawej i lewej stronie. Metalowe elementy autobusu były porozrzucane w promieniu kilkudziesięciu metrów. Na miejscu stwierdzono 25 zgonów, przed przybyciem do trójmiejskich szpitali zmarły dwie osoby, kolejne trzy podczas nadchodzącej nocy. Po tygodniu ostateczny bilans wzrósł do 32 zabitych i 43 rannych – wielu wyszło z wypadku z ciężkimi obrażeniami. ## Wyroki Minister transportu Bogusław Liberadzki powołał komisję mającą ustalić przebieg i przyczyny wypadku. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę wykazało, że główną przyczyną katastrofy było pęknięcie opony autokaru, spowodowane jej złym stanem technicznym. Sąd Rejonowy w Gdańsku – IV Wydział Karny wydał wyrok 21 stycznia 1999 roku. Kierowca autobusu został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby czterech lat za umyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy i nieumyślne jej spowodowanie, bowiem nie sprawdził ciśnienia w kołach przed kursem, dopuścił do przeciążenia maszyny o prawie dwie tony oraz przekroczył dozwoloną prędkość o 5-10 km/h. Za dopuszczenie autobusu do ruchu mistrz stacji obsługi został skazany na karę jednego roku pozbawienia wolności, a zastępca dyrektora do spraw technicznych – na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Wykonanie tych kar warunkowo zawieszono na okres próby dwóch lat. ## Ofiary śmiertelne Lista ofiar z tablicy pamiątkowej ustawionej w miejscu katastrofy z inicjatywy Zarządu Miasta Gdańska, odsłoniętej 31 października 1997: - [Lista 32 ofiar śmiertelnych] W 2014 roku zmarł kierowca autobusu – Jerzy Marczyński, który przez 20 lat od dnia wypadku był napiętnowany mianem zabójcy. Przez wielu jest uznawany za ostatnią, 33. ofiarę katastrofy w Gdańsku Kokoszkach. ## Zobacz też - Katastrofa tramwajowa w Szczecinie - Katastrofa kolejowa pod Otłoczynem ## Bibliografia - Jarosław J. Reszka, *Cześć, giniemy! Największe katastrofy w powojennej Polsce*, Warszawa: Wydawnictwo PAP, 2001, s. 216. ## Linki zewnętrzne - [Fotografia z portalu TVP](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bus_crash_Gda%C5%84sk_1994.jpg) - [Artykuł o katastrofie na portalu trojmiasto.pl](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bus_crash_Gda%C5%84sk_1994.jpg) ![Katastrofa autobusu w Gdańsku-Kokoszkach, 1994](https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/Bus_crash_Gda%C5%84sk_1994.jpg/800px-Bus_crash_Gda%C5%84sk_1994.jpg) *Źródło: Wikimedia Commons*
📊
Mapa Powiązań
Neural_Network // Co-Mentioned_Entities
PodmiotTypSiła powiązania
Łódź city
📰
Najnowsze Wzmianki
Live_Feed // 1 artykułów
>_ kierowca autobusu
Osoba // Entity_Profile

[DATA] Jerzy Marczyński był 39-letnim kierowcą autobusu PKS Gdańsk, który w dniu 2 maja 1994 roku kierował autobusem Autosan H9-21, który wpadł w katastrofę w Gdańsku-Kokoszkach, w której zginęło 32 osób.

[METRICS] Encja posiada 1 wzmianek w bazie oraz 1 powiązanych artykułów. Trust Score: 50/100.

Wersja statyczna dla wyszukiwarek. Pełna wersja interaktywna z grafiką dostępna po włączeniu JavaScript.