Ostatnie dni są gorące dla obozu Igi Świątek. Po tym, jak nasza reprezentantka odpadła z turnieju WTA 1000 w Miami już na etapie drugiej rundy, po sensacyjnej porażce z Magdą Linette, rozpoczęły się szerokie spekulacje na temat przyszłości członków sztabu Raszynianki, w tym jej głównego trenera - Wima Fissette'a. Dziś belgijski szkoleniowiec ma jednak powody do świętowania. Z radosną i pełną emocji wiadomością pospieszyła również jego żona.