Home
/
Wiadomości
/
Anna "ma szczęście, że żyje", ale sędzia na razie jest bezka...
Anna "ma szczęście, że żyje", ale sędzia na razie jest bezkarna. Winny bałagan w sądownictwie
5W — Odpowiedzi na kluczowe pytania
Kto?sędzia sądu rejonowego i Anna
Co?potrącenie na pasach i unikanie odpowiedzialności
Kiedy?cztery lata temu
Gdzie?Wieliczka
Dlaczego?immunitet sędziowski i spór o neosędziów
Jak?samochodem na pasach
Anna, potrącona cztery lata temu na pasach w Wieliczce przez sędzię sądu rejonowego, twierdzi, że ma szczęście, że przeżyła. Sędzia do dziś nie usłyszała zarzutów z powodu chroniącego ją immunitetu. Sprawa utknęła w Sądzie Najwyższym, gdzie toczy się spór dotyczący neosędziów. Sytuacja podkreśla problemy z odpowiedzialnością w polskim sądownictwie.
Mam szczęście, że żyję. Jakieś anioły mnie tam chyba niosły - mówi nam pani Anna, którą cztery lata temu na pasach w Wieliczce potrącił samochód. Za jego kierownicą siedziała sędzia sądu rejonowego, która do tej pory nie usłyszała zarzutów, bo wciąż chroni ją immunitet. Sprawa utknęła w Sądzie Najwyższym, w którym toczy się spór o neosędziów. ]]>
Wspomniane podmioty (Wiki)
Semantic_Extraction // 3 entities
Graf Powiązań Głównej Sутності
Entity_Network // Neural_Map
Related_Content // Context_Engine