Polacy ruszyli na majówkę. Oblężenie przeżywa Zakopane, ale i na brak turystów w Karkonoszach raczej nikt nie narzeka. Piękna pogoda zachęciła do wyjścia w góry, a ci, którym nudziło się w domach, rozpętali awanturę o szlak na Śnieżkę. Wszystko przez wpis parku narodowego. Karkonosze to jedno z piękniejszych i łatwiejszych pasm górskich w Polsce. Dzięki połączeniu malowniczych widoków i niewielkiego poziomu trudności są one idealne na wiosenny rozruch i wypad w długi weekend. Jednak nawet tam warunki miejscami pozostawały dość zimowe. Park, chcąc zwiększyć bezpieczeństwo, zajął się "śnieżnym problemem", co podzieliło internautów. Odśnieżyli Karkonosze. Awantura o szlak na Śnieżkę gotowa Najwyższym szczytem Karkonoszy jest Śnieżka. Właśnie z tego powodu jest ona jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc podczas każdego słonecznego dnia, a w majówkę to wręcz punkt obowiązkowy dla tysięcy turystów. Trzeba jednak pamiętać, że jest to szczyt o charakterze alpejskim. Z tego powodu na jego zboczach, mimo pełni wiosny, nadal zalegają spore płaty śniegu. Te zostały w piątek 1 maja usunięte z tzw. Drogi Jubileuszowej przez pracowników Karkonoskiego Parku Narodowego. Panowie po prostu złapali za łopaty i odśnieżyli trasę, tym samym umożliwiając otwarcie drugiego (łatwiejszego) szlaku na Śnieżkę. Informację tę opublikowali w mediach społecznościowych i przy okazji rozpętali burzę. W komentarzach pod postem pojawiła się cała masa wpisów sugerujących, że to "idiotyczne" działanie. Wiele osób drwiło, że teraz drogę powinno się jeszcze posypać solą. "Janusz i Grażyna przejdą suchą Kubotą", "Ale to chyba w czynie społecznym, bo za głupotę się nie powinno płacić…" – brzmiały kolejne głosy. Inni żartowali, zapraszając z odśnieżaniem na Rysy. Szkoda tylko, że niewiele osób pomyślało o bezpieczeństwie oraz komforcie turystów. Czerwony szlak na Śnieżkę bywa bardzo zatłoczony. Droga Jubileuszowa jest alternatywą Przed otwarciem Drogi Jubileuszowej jedyną opcją wejścia na Śnieżkę i zejścia z niej były tzw. zakosy, czyli czerwony szlak prowadzący na sam szczyt. Problem polega jednak nie tylko na tym, że jest on bardziej wymagający fizycznie. Podstawowym minusem tej opcji jest fakt, że ścieżka ta jest bardzo wąska, co w połączeniu z tysiącami turystów sprawia, że wędrówka staje się niekomfortowa, a wręcz niebezpieczna. Upadek jednej osoby może zakończyć się wypadkiem wielu innych. Po drugie, w majówkę na Śnieżkę dociera wielu "niedzielnych turystów". Często wybierają oni właśnie Drogę Jubileuszową, więc nieprzygotowani prawdopodobnie ruszyliby na nią mimo zalegającego śniegu. Szliby pewnie podobnie jak turystka w sneakersach uwieczniona w Tatrach, ale ich sytuacja byłaby znacznie groźniejsza. Poślizgnięcie się na zmrożonym płacie w tym miejscu oznacza bowiem upadek stromym zboczem do Kotła Łomniczki, co w przeszłości wielokrotnie kończyło się tragicznie. W przypadku Karkonoszy mówimy także o znacznie mniejszej skali odśnieżania. Na Kasprowym Wierchu nadal zalega nawet metr śniegu. Nie mówiąc już o pozostałych szlakach w Tatrach, gdzie nadal można spotkać łaty zmrożonego lodu. W Karkonoszach problemem była głównie jedna trasa. Śniegu nie brakuje też na czerwonym szlaku prowadzącym od Szrenicy do Śnieżnych Kotłów, ale tam trasa jest płaska, a upadek nie skończy się zjazdem do skalistego kotła. Kolejny powód, dla którego odśnieżenie tej trasy miało sens, to ułatwienie dostępu dla ratowników. Jeżeli na Śnieżce dojdzie do wypadku, GOPR będzie miał znacznie łatwiejszy i bezpieczniejszy dojazd po usunięciu zalegającego śniegu. A przy takim tłumie o uraz czy nagłe zachorowanie naprawdę nie jest trudno.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Karkonoski Park Narodowy | organization |
| Tatry | region |
| Zakopane | city |
| GOPR | organization |
| Karkonosze | region |
| Kasprowy Wierch | region |