Na Węgrzech zliczono już niemal 99 proc. głosów w wyborach parlamentarnych. Partia Viktora Orbána poniosła porażkę, bowiem zdecydowaną przewagę osiągnęła partia Petera Magyara, TISZA. Tymczasem Donald Tusk zamieścił w sieci wymowne wideo. Zadzwonił do Magyara. Wystarczyło jedno zdanie, aby wymownie skomentować ten wynik. Według danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu 98,9 proc. głosów w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech to partia Petera Magyara – TISZA może liczyć na 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie. Z kolei koalicja Fidesz-KDNP, pod przewodnictwem premiera Viktora Orbána, zdobyła 55 mandatów. Swoich przedstawicieli w izbie będzie miała również skrajna prawica – Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank). Tutaj mowa o 6 miejscach. Jak pisaliśmy już w naTemat, Orban uznał swoją porażkę w wyborach na Węgrzech i pogratulował Magyarowi. Tusk dzwoni do Magyara Na komentarz ze strony Donalda Tuska nie trzeba było też długo czekać. Najpierw wrzucił krótki wpis, w którym czytaliśmy: "Węgry, Polska, Europa. Znów razem. Wspaniałe zwycięstwo, drodzy przyjaciele! Rosjanie do domu!" A później wideo, które opatrzył wymownym komentarzem: "Witamy z powrotem w Europie!". Słychać tam, jak polski premier zwraca się do Petera Magyara i składa mu gratulacje. – Halo, Peter? Jestem taki szczęśliwy, myślę, że bardziej niż ty – mówi.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Donald Tusk | person |
| Viktor Orbán | person |
| Peter Magyar | person |
| TISZA | organization |
| Fidesz‑KDNP | organization |
| Ruch Naszej Ojczyzny | organization |
| Narodowe Biuro Wyborcze | organization |
| Węgry | country |
| Polska | country |
| Europa | region |