Kowalski ujawnia kulisy odejścia z PiS. Kaczyński raczej nie powie o tym głośno

🕘 01 maja 2026 🔗 naTemat
Kowalski ujawnia kulisy odejścia z PiS. Kaczyński raczej nie powie o tym głośno
5W — Odpowiedzi na kluczowe pytania
Kto?Janusz Kowalski – były poseł PiS, Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnik, Paulina Hennig‑Kloska, Przemysław Kral (szef Zondacrypto), Donald Tusk, Mateusz Morawiecki, oraz dziennikarze WP.
Co?Janusz Kowalski odszedł z klubu parlamentarnego PiS, krytykując lokalne układy i deklarując dalszą pracę jako poseł niezależny; jednocześnie zaprzecza doniesieniom o współpracy z firmą Zondacrypto.
Kiedy?30 maja 2024 roku (ogłoszenie w mediach społecznościowych) oraz 29 kwietnia 2024 (złożenie rezygnacji w przyjęciu czynności partyjnych).
Gdzie?Rezygnacja złożona w Sejmie przy rękach Mariusza Błaszczaka i Przemysława Czarnka; wideo opublikowane na platformie X; wspomniane miasta to Lublin, Biłgoraj, Katowice.
Dlaczego?Kowalski uważa, że PiS nie może tolerować lokalnych układów i patologi, które przyczyniły się do przegranej w 2023 roku, oraz chce chronić swój wizerunek przed niezweryfikowanymi oskarżeniami o kryptowaluty.
Jak?Kowalski złożył rezygnację w ręce Mariusza Błaszczaka i Przemysława Czarnka, a następnie publicznie przedstawił wideo wyjaśniające powody odejścia i odrzekł na oskarżenia o powiązania z kryptowalutami.
Janusz Kowalski, poseł i były wiceminister, ogłosił 30 maja 2024 r. rezygnację z klubu parlamentarnego PiS, krytykując wewnętrzne patologie i lokalne układy, które według niego przyczyniły się do przegranej partii w 2023 roku. Jednocześnie odrzucił doniesienia o powiązaniach z firmą Zondacrypto, zapowiadając krok prawny przeciwko dziennikarzom. Jako poseł niezależny planuje walczyć o likwidację powiatów i odróżnić się od programu PiS, co może wpłynąć na układ sił w Sejmie i perspektywy partii przed kolejnymi wyborami.

Janusz Kowalski odszedł z Prawa i Sprawiedliwości. Teraz zamieścił w mediach społecznościowych wideo, w którym wyjaśnia kulisy swojej decyzji i krytykuje działania tej partii. Poseł odniósł się też do doniesień w sprawie swoich powiązań z rynkiem kryptowalut. Polityk nie przebierał w słowach. Janusz Kowalski, jeden z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych polityków prawicy, postanowił zakończyć swój etap w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Decyzję ogłosił w czwartek 30 maja w mediach społecznościowych, gdzie w dyplomatycznym tonie podziękował partyjnym kolegom za dotychczasowe działania i lata spędzone we wspólnym klubie. "Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym PiS. Serdecznie dziękuję koleżankom i kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski" – napisał Janusz Kowalski na platformie X. Kowalski o odejściu z PiS. Takich słów jeszcze niedawno nikt by się nie spodziewał Tymczasem polityk wrzucił film na swój profil, w którym zdradził więcej. Z jego relacji wynika, że swoją rezygnację złożył 29 kwietnia rano na ręce Mariusza Błaszczaka i Przemysława Czarnka. Wtedy Błaszczak miał poprosić go, o upublicznienie swojej decyzji dopiero po głosowaniu ws. wotum nieufności dla minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. – Poinformowałem władze partii wiele miesięcy temu, że jeżeli mam bardzo mocno angażować się na Lubelszczyźnie, można zbudować silne Prawo i Sprawiedliwość, można odzyskać zaufanie wyborców, ale jest jedna zasada: nie można tolerować tego, co doprowadziło do naszej klęski w roku 2023. Nie można tolerować układów lokalnych, które ludzie widzą – mówił o powodach rezygnacji członkostwa w PiS. Zdaniem Kowalskiego w Biłgoraju "politycy Prawa i Sprawiedliwości zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami, kolekcjonują sobie rady nadzorcze i spółki". – Jeżeli prawica chce wygrać wybory, to nie może robić tego, co robiliśmy przed 2023 rokiem i dlaczego przegraliśmy wybory. Żadnych tłustych kotów, żadnej tolerancji dla nieprawidłowości, dla ludzi nieuczciwych, dla lokalnych układów. Tę patologię układów lokalnych trzeba zdecydowanie przeciąć – dodał były poseł PiS. Kowalski będzie teraz posłem niezależnym, co daje mu unikalną pozycję w debatach publicznych. Już teraz zapowiedział, że jego dalsze działania w niektórych kwestiach będą różniły się od programu PiS. – Będę bezwzględnym zwolennikiem likwidacji powiatów, żeby te wszystkie układy lokalne zlikwidować – powiedział. Afera z kryptowalutami Dodajmy, że po tym, jak Kowalski rzucił papierami w PiS, pojawiły się doniesienia o jego domniemanych powiązaniach z rynkiem kryptowalut. Na Nowogrodzką miał nawet przyjść w tej sprawie anonim. Dziennikarze WP podali, że Kowalski bacznie przyglądał się rozwojowi rynku kryptowalut w naszym kraju i wielokrotnie odwiedzał katowicką siedzibę firmy Zondacrypto. Serwis przytoczył nawet relacje pracowników, którzy wspominali o co najmniej czterech wizytach polityka w biurach oraz innych lokalach powiązanych z Przemysławem Kralem – szefem giełdy przebywającym od kilku lat w Monako. Teraz Kowalski mówi, że to informacje "wyssane z palca". Zapowiedział, że skieruje sprawę do sądu w trybie cywilnym i karnym przeciwko dziennikarzom zarzucającym mu współpracę z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem. – Nie ma zgody na to, by w ten sposób łamać standardy dziennikarskie. Takich nielogicznych bredni już dawno nie przeczytałem – stwierdził i zapewnił, że nigdy nie spotykał się ani z Kralem, ani "z żadną estońską firmą". – Ja rozumiem, że jest jakaś chęć połączenia prawicy z aferą Zondacrypto, ale to jest afera Donalda Tuska, bierności polskiego państwa, prokuratury, służb Domańskiego, Siemoniaka i Tuska, które nie zareagowały na to, że jakaś firemka z Estonii łupiła Polaków – skwitował. Przypomnijmy, że Janusz Kowalski był związany z Prawem i Sprawiedliwością od 2002 roku, jednak przez wiele lat nie angażował się aktywnie w działalność partii. Do Sejmu wszedł w 2019 roku jako reprezentant Solidarnej Polski, startując z list PiS. W rządzie Mateusza Morawieckiego pełnił funkcje wiceministra aktywów państwowych, a następnie wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi.

⚡ Kluczowe Fakty
  • fact Janusz Kowalski złożył rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym PiS 29 kwietnia 2024 r.
  • quote „Nie można tolerować tego, co doprowadziło do naszej klęski w roku 2023” – słowa Kowalskiego o przyczynach rezygnacji.
  • impact Kowalski zapowiada likwidację powiatów, co ma na celu zakończenie lokalnych układów i zwiększenie przejrzystości w administracji.
  • warning Polityk odrzuca informacje o rzekomych kontaktach z firmą Zondacrypto i planuje podjąć kroki prawne przeciwko dziennikarzom.
  • next_step Kowalski będzie działał jako poseł niezależny, co może wpłynąć na równowagę sił w Sejmie i w debacie publicznej.
Wspomniane podmioty (Wiki)
Semantic_Extraction // 12 entities
Graf Powiązań Głównej Sутності
Entity_Network // Neural_Map
PodmiotTyp
Donald Tuskperson
Przemysław Czarnikperson
Kacper Siemoniakperson
Janusz Kowalskiperson
Lublincity
Jarosław Kaczyńskiperson
Paulina Hennig-Kloskaperson
Andrzej Domańskiperson
Zondacryptocompany
Katowicecity
Polskacountry
Mateusz Morawieckiperson
Powiązane Artykuły
Related_Content // Context_Engine
Wersja statyczna dla wyszukiwarek. Pełna wersja interaktywna: otwórz z JavaScript.