"Ranczo" powraca w nowych odcinkach na TVP. Ostatni sezon przygód mieszkańców Wilkowyj zebrał gwiazdorską obsadę, która ma jednak pewne obawy w związku z kontynuacją telewizyjnego hitu. Serialowy Fabian, którego gra Piotr Ligienza, zabrał głos w sprawie produkcji. Ma podobne zdanie, co Cezary Żak? "Ranczo" jest jednym z największych fenomenów w historii polskiej telewizji. Przez dziesięć lat emisji gromadziło przed ekranami miliony widzów – ostatni, dziesiąty sezon przyciągał przed telewizory średnio 5,3 mln osób. Fikcyjna miejscowość Wilkowyje stała się częścią zbiorowej wyobraźni, a jej mieszkańcy zyskali status kultowych. Wójt Paweł Kozioł, do rany przyłóż Solejukowa i służąca radą Michałowa – kto ich nie zna? Po latach od premiery finału TVP ogłosiła, że powstanie nowy, znacznie krótszy sezon "Rancza", który zwieńczy szalone przygody mieszkańców Wilkowyj. Za kamerą nadchodzących odcinków stanie reżyser Wojciech Adamczyk, a na plan powrócą znani i lubiani aktorzy. Według zapowiedzi na małym ekranie ponownie zobaczymy m.in. Cezarego Żaka ("Miodowe lata"), Artura Barcisia ("Znachor"), Piotra Pręgowskiego ("Zmiennicy"), Ilonę Ostrowską ("Ile waży koń trojański?") i Martę Lipińską ("Nad Niemnem"). Piotr Ligienza, czyli serialowy Fabian, o nowym sezonie "Rancza". Obawia się statusu legendy? W poniedziałek gościem programu śniadaniowego "Dzień dobry TVN" był Piotr Ligienza, odtwórca roli Fabiana Dudy w "Ranczu". 43-letni aktor podzielił się z prowadzącymi swoją opinią dotyczącą powrotu po tylu latach do Wilkowyj. – Chyba robimy to dla publiczności – wyjaśnił, dzieląc się w dalszej części rozmowy swoimi obawami, w których nie jest osamotniony. – Wydaje mi się, że legenda tego serialu jest w pewien sposób obciążająca, bo sądzę, że wszystkim zależy na tym, żeby dobić do tego poziomu, który został zaznaczony – powiedział. Słowa, jakie padły z ust Ligienzy, przypominają poniekąd wypowiedź Cezarego Żaka w podcaście "Lustra". – Ja też się boję, że popsujemy legendę. Uważam, że się nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki – stwierdził wcześniej odtwórca braci Koziołów. Korzystając z obecności w studiu "Dzień dobry TVN", ekranowy Fabian podkreślił, że jest bardzo wdzięczny za możliwości, jakie dało mu "Ranczo". – Nie każdy ma szansę na to, żeby wziąć udział w kultowym projekcie. Ja miałem i bardzo się z tego powodu cieszę – dodał. Przypomnijmy, że Grzegorz Wons, który w oryginalnym serialu odegrał Andrzeja Więcławskiego, też miał wątpliwości dotyczące wznowienia "Rancza". – Teraz wiem, że ten scenariusz nie jest zły. Myślałem, że będzie gorzej – wyjaśnił w wywiadzie z Plejadą. Największym rozczarowaniem okazała się jednak dla niego skala jego roli w zbliżającej się kontynuacji. – Dostałem cały scenariusz i niestety, z jakichś niewyjaśnionych dla mnie powodów, rola Więcławskiego w tych sześciu odcinkach będzie śladowa – wyznał gorzko 74-letni aktor.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Wojciech Adamczyk | person |
| Polska | country |
| TVP | organization |
| Wilkowyje | city |
| Piotr Pręgowski | person |
| Ranczo | brand |
| Artur Barcis | person |
| Cezary Żak | person |
| Ilona Ostrowska | person |
| Plejada | organization |
| Cezary Żak | person |
| Wojciech Adamczyk | person |