Grecja nieustannie jest bardzo popularnym kierunkiem podróży. Jednak po ubiegłorocznych trzęsieniach ziemi na Santorini odczuwalne jest zmniejszenie zainteresowania. Sytuacja może nie ulec szybkiej poprawie, ponieważ władze właśnie wprowadziły tam nowe ograniczenia. Przed rokiem ziemia na Santorini trzęsła się przez ponad miesiąc, powodując wyraźny spadek liczby odwiedzających. Rocznie dociera tam ok. 3 mln podróżnych, co stanowi mniej więcej 10 proc. całej greckiej turystyki. Jednak władze centralne zdają sobie sprawę, że zagrożenie wulkaniczne nie zniknęło wraz z ustaniem wstrząsów. Dlatego wprowadzają zmiany i ograniczenia, które mają poprawić bezpieczeństwo. Santorini zamyka szlak turystyczny. Niedostępny co najmniej do marca 2027 Santorini jest znane zwłaszcza za sprawą biało-niebieskiej wioski Oia. Jej wąskie uliczki położone na stromym zboczu pozostają otwarte dla turystów, którzy uwielbiają podziwiać tamtejsze zachody słońca. Dla podróżnych niedostępny będzie jednak szlak Ammoudi–Agios Nikolaos. Miejsce to było doceniane głównie ze względu na widoki wzdłuż wybrzeża. Niestety po rozmowach przedstawicieli dwóch ministerstw oraz ekspertów z zakresu m.in. sejsmologii zdecydowano, że bezpieczniej będzie zamknąć trasę co najmniej do marca 2027 roku. Władze uznały też, że konieczne jest lepsze zarządzanie ruchem w portach Athinios i w Firze. Te na szczęście pozostają otwarte dla turystów jednodniowych, którzy stanowią bardzo istotny segment na Santorini. Jak podaje "Greek City Times", w przypadku pierwszego z tych portów władze wdrożą nowe środki kontroli ruchu, aby zmniejszyć korki podczas przypływania i odpływania statków. Natomiast w Starym Porcie w Firze nadal będzie działała kolejka linowa. Zostanie tam jednak wyznaczona strefa z zakazem parkowania wszelkich pojazdów. Kolejna zmiana dotyczy zakazu ruchu pojazdów na drodze gminnej w okolicy Ammoudi, prowadzącej do portu od węzła obwodnicy Oia. Wyjątkiem będą godziny 5:00–10:00, kiedy to będą mogły pojawiać się tam auta dostawcze. Drogą będą mogły przejeżdżać także pojazdy zajmujące się transportem turystów. 25 tys. trzęsień ziemi na Santorini. Magma czaiła się pod powierzchnią ziemi Naukowcy, wykorzystując dane z ubiegłorocznych trzęsień ziemi trwających od końca stycznia aż do początku marca, stwierdzili, co było ich przyczyną. Okazuje się, że do ok. 25 tys. wstrząsów doszło z powodu ogromnej ilości magmy przepływającej na głębokości powyżej 10 kilometrów pod ziemią. Ilości płynnej skały były ogromne. Według autorów publikacji w magazynie "Nature", magmy wystarczyłoby na wypełnienie 200 tys. basenów olimpijskich. Dlaczego jednak, mimo ruchów magmy i trzęsień ziemi, nie doszło do erupcji wulkanu na Santorini w kalderze lub podwodnego wulkanu Kolumbo? Do wybuchu zabrakło ciśnienia, które wypchnęłoby płynną skałę na powierzchnię. Stąd tym razem skończyło się na strachu i niedogodnościach związanych z serią wstrząsów.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Grecja | country |
| Santorini | region |
| Oia | city |
| Athinios | city |
| Fira | city |
| Greek City Times | organization |
| Nature | organization |