Sportowo było bardzo dobrze, organizacyjnie jeszcze lepiej – o HMŚ Kujawy Pomorze 26 prezes PZLA Sebastian Chmara

🕘 24 marca 2026 🔗 Bieganie.pl
Sportowo było bardzo dobrze, organizacyjnie jeszcze lepiej – o HMŚ Kujawy Pomorze 26 prezes PZLA Sebastian Chmara
5W — Odpowiedzi na kluczowe pytania
Kto?Prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara oraz reprezentanci Polski (Jakub Szymański, Natalia Bukowiecka, Pia Skrzyszowska itp.), kibice i trenerzy (Marek Rożej, Jarosław Skrzyszowski)
Co?Zdobywanie medali na HMŚ Kujawy Pomorze 26 oraz ocena sportowa i organizacyjna zawodów przez PZLA
Kiedy?Zakończone w niedzielę 14 lutego 2024 roku Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu (Kujawy Pomorze)
Gdzie?Kujawsko-Pomorska Arena w Toruniu, Polska
Dlaczego?Polska chciała osiągnąć sukcesy na arenie międzynarodowej, a organizacja zawodów miała znaczenie dla rozwoju lekkoatletyki i promocji dyscypliny.
Jak?Dzięki przygotowaniu szkoleniowemu, wsparciu trenerów (np. Marek Rożej) oraz zaangażowaniu kibiców, polscy lekkoatleci osiągnęli dobre wyniki, mimo niepewnych momentów.
Halowe Mistrzostwa Świata w Kujawach Pomorzu 26 okazały się sukcesem dla reprezentacji Polski, mimo oczekiwanych czterech medali. Polacy zdobyli cztery medale – złoto Jakub Szymańskiego (bieg na 60 m p/płotki), srebro Natalii Bukowieckiej (400 m), oraz brąz Pia Skrzyszowskiej (60 m p/płotki) i sztafety mieszanej. Chmara podkreślał wysoką formę zawodników, skuteczne przygotowanie organizacyjne oraz wsparcie trenerów, choć zauważył potencjał do poprawy zarządzania czasem w szkoleniu. Wartość imprezy dla polskiej lekkoatletyki była ogromna, jednak wymaga dalszej pracy i reform.

Przed mistrzostwami każdy wziąłby w ciemno cztery medale, w tym złoty. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mieliśmy realne szanse na więcej, o czym choćby świadczą liczne czwarte miejsca i trzecia lokata w klasyfikacji punktowej. W niektórych momentach zabrakło szczęścia, w innych ono nam sprzyjało, ale ogólnie były to dobre mistrzostwa na wielu płaszczyznach – mówi prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara o zakończonych w niedzielę Halowych Mistrzostwach Świata Kujawy Pomorze 26. W klasyfikacji medalowej biało-czerwoni uplasowali się na dziewiątym miejscu – złoto wywalczył Jakub Szymański w biegu na 60 metrów przez płotki, srebro Natalia Bukowiecka w biegu na 400 metrów, a brązowe medale Pia Skrzyszowska na 60 metrów przez płotki i sztafeta mieszana 4×400 metrów w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Koralewski i Justyna Święty-Ersetic. Z kolei w klasyfikacji punktowej reprezentacja Polski uzyskała znakomite, trzecie miejsce. – Jak na imprezę rangi mistrzostw świata, gdzie rywalizacja jest wyjątkowo wymagająca, nasi zawodnicy zaprezentowali się naprawdę solidnie, często awansując do finałów. Sportowo oceniam je wysoko, a organizacyjnie nawet jeszcze lepiej. Otrzymujemy wiele gratulacji, dlatego ogromne podziękowania należą się zespołowi Krzysztofa Wolsztyńskiego oraz całemu teamowi Kujaw i Pomorza. Przygotowania trwały długo i wymagały dużego zaangażowania, a efekt końcowy pokazuje, że było warto – dodał Chmara. Szef Polskiego Związku Lekkiej Atletyki jest przekonany, że sportowo polskim zawodnikom start w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń i doświadczenie wyniesione z tych zawodów może tylko pomóc. – Sportowcy potrafią wyciągać wnioski z porażek i jestem przekonany, że tak będzie i tym razem. Ci, którym się nie udało, już analizują swoje starty i planują dalsze przygotowania. Nie ma sensu oglądać się za siebie, bo sport jest nieprzewidywalny, pełen emocji, zwycięstw i porażek. Widzieliśmy zarówno łzy radości, jak i smutku – mówił. Chmara podkreśla także ogromną rolę trenerów, którzy umiejętnie prowadzą zawodników i potrafią przygotować im najwyższą formę do najważniejszych startów. – W obszarze szkoleniowym widać, jak to jest ważne. Są trenerzy, którzy potrafią to zrobić, jak Marek Rożej, Jarosław Skrzyszowski czy Mikołaj Justyński i ich zawodnicy byli w najwyższej formie właśnie tutaj. Zdarzały się jednak przypadki, gdy szczyt formy przychodził zbyt wcześnie, co pokazuje, że mamy jeszcze rezerwy i potencjał do lepszego zarządzania przygotowaniami – zaznaczył. Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 26, organizacyjnie wspierane m.in. przez ORLEN, sponsora polskiej lekkiej atletyki, dały bardzo wiele nie tylko polskim lekkoatletom, ale całej dyscyplinie w wielu sferach, choćby promocyjnej. – To były piękne mistrzostwa, choć kosztowały nas wiele nerwów. Szczególne podziękowania należą się kibicom lekkiej atletyki, bo atmosfera, jaką stworzyli, była wyjątkowa i na długo pozostanie w pamięci. Pokazaliśmy, że jesteśmy znakomitą publicznością, potrafiącą wspierać swoich zawodników i budować niepowtarzalny klimat. Nie ma jednak miejsca na euforię. To ważny krok, ale przed nami wciąż dużo pracy. Polska lekka atletyka, mimo sukcesu, nadal wymaga zmian i reform, nad którymi już pracujemy. Chcemy, by takie imprezy jak mistrzostwa świata czy Europy regularnie przynosiły nam podobne wyniki, choć wiemy, że po drodze nie zabraknie trudnych momentów. W sporcie to naturalne, że czasem trzeba będzie przyjąć porażkę, ale właśnie to czyni go tak pięknym – dodał prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara. Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 26 były największą imprezą w historii polskiej lekkiej atletyki. W ciągu trzech dni w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń rywalizowało blisko siedmiuset zawodników z prawie stu dwudziestu krajów świata.

Wspomniane podmioty (Wiki)
Semantic_Extraction // 6 entities
Graf Powiązań Głównej Sутності
Entity_Network // Neural_Map
PodmiotTyp
Sebastian Chmaraperson
Krzysztof Wolsztyńskiperson
Jakub Szymańskiperson
Natalia Bukowieckaperson
Pia Skrzyszowskaperson
Orlencompany
Powiązane Artykuły
Related_Content // Context_Engine
Wersja statyczna dla wyszukiwarek. Pełna wersja interaktywna: otwórz z JavaScript.