Podróże samolotami należą do najbezpieczniejszych na świecie. Nie zmienia to jednak faktu, że niektórzy panicznie się ich boją, a otuchy dodają sobie alkoholem. Ten w połączeniu ze stresem powoduje, że wiele osób staje się agresywnych. Jednak to, co zrobił pasażer lecący z Krakowa, przekroczyło wszelkie dopuszczalne normy. Najpowszechniejszym zagrożeniem podczas lotów samolotami są aktualnie pasażerowie. W Polsce rzucają oni żartami o bombach i granatach albo zapominają bagażu, doprowadzając do ewakuacji lotniska. W samolotach najbardziej niebezpieczni są jednak ci pod wpływem alkoholu. Stają się agresywni wobec innych podróżnych, a także personelu i policji. Właśnie taka osoba sprawiła ogromny problem podczas lotu z Krakowa do Bristolu. Teraz słono pożałuje swojego wybryku. Więzienie za bójkę z policją w Ryanairze. Zapadł wyrok ws. turysty z Krakowa Do zamieszania z udziałem brytyjskiego turysty lecącego z Krakowa doszło 11 listopada 2025 roku. Jego wybryki na pokładzie dość dokładnie opisał "The Sun". Mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, na chwilę przed lądowaniem wszczął awanturę z załogą o to, że nie zamierza zajmować swojego miejsca. Przestał słuchać poleceń, zaczął przeklinać i zachowywać się bardzo niestosownie. Ryanair w swoim komunikacie dodał, że Brytyjczyk podczas lotu spożywał alkohol zakupiony w strefie bezcłowej, co było kolejnym złamaniem regulaminu przewoźnika. Biorąc to pod uwagę, załoga o całym zajściu powiadomiła policję, która chwilę po opóźnionym przez pasażera lądowaniu wkroczyła na pokład. Wtedy doszło do prawdziwej eskalacji. Jak widać na nagraniach opublikowanych w sieci, mężczyzna wszczął regularną bójkę z policją. Aby go obezwładnić, funkcjonariusze musieli zastosować specjalne chwyty. Jednak mimo skucia i spacyfikowania mężczyzna odmawiał opuszczenia pokładu, co doprowadziło do kolejnego opóźnienia lotu. Po blisko 5 miesiącach od tych wydarzeń w Bristolu zapadł wyrok ws. agresywnego pasażera. Mężczyzna przyznał się do winy, ale niewiele mu to pomogło. Sąd orzekł wobec niego karę pozbawienia wolności. Wszczął bójkę w Ryanairze. 10 miesięcy spędzi w więzieniu O wyroku sądu ws. brytyjskiego turysty w środę 8 kwietnia poinformował Ryanair. To właśnie w ich komunikacie czytamy, że mężczyznę skazano na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia. To bardzo surowa kara i jasny sygnał, że przewoźnik i wymiar sprawiedliwości nie zamierzają pobłażać agresywnym podróżnym. Wcześniej podobne sprawy najczęściej kończyły się grzywnami lub nakazami prac społecznych. Tak surowa kara dla Brytyjczyka może być efektem tego, że nie był to jego pierwszy taki wyskok. Jego problemy na pokładzie Ryanaira miały zacząć się już podczas lotu z Bristolu do Krakowa. Wtedy jednak sytuacja nie wymknęła się spod kontroli tak, jak miało to miejsce w przypadku podróży powrotnej. "Z zadowoleniem przyjmujemy wyrok wydany przez Sąd Koronny w Bristolu wobec agresywnego pasażera, którego niewybaczalne zachowanie zakłóciło lot z Krakowa do Bristolu w listopadzie 2025 roku. Jest to tylko jeden z wielu przykładów konsekwencji takiego zachowania (w tym zakazów podróżowania i kar za usunięcie z samolotu), jakie ponoszą pasażerowie zakłócający przebieg lotów w ramach polityki zerowej tolerancji linii Ryanair. Mamy nadzieję, że ten wyrok będzie stanowił dodatkowy środek odstraszający przed zakłócaniem porządku podczas lotów, tak aby zarówno pasażerowie, jak i załoga mogli podróżować bezpiecznie w komfortowych warunkach" – skomentowała wyrok Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Comms CEE&Baltics w Ryanair.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| The Sun | organization |
| Anglia | country |
| Alicja Wójcik-Gołębiowska | person |
| Kraków | city |
| Ryanair | company |
| Bristol | city |