"World War Z" – hitowy blockbuster o zombie z Bradem Pittem, który ponad dekadę temu podbił kina – od lat funkcjonował jako jeden z największych "wiecznie niedoszłych" sequeli w Hollywood. Aż do teraz. Studio Paramount ogłosiło, że projekt jednak powstanie. A przynajmniej, o ile tym razem nic nie pokrzyżuje planów... Kiedy w 2013 roku do kin trafiło "World War Z", nikt nie zakładał, że odniesie aż taki sukces. Film z Bradem Pittem w roli głównej, mimo burzliwej produkcji i licznych zmian scenariusza w trakcie zdjęć, był ogromnym hitem. Na całym świecie zarobił zawrotne 540 milionów dolarów, co czyni go najbardziej dochodowym filmem o zombie w historii kina. "World War Z 2" powstaje. Co z Bradem Pittem? Prace nad kontynuacją zaczęły się niemal natychmiast. Do projektu dołączano i odwoływano kolejne nazwiska, a w pewnym momencie reżyserem miał zostać nawet David Fincher ("Siedem", "Podziemny krąg", "Zaginiona dziewczyna"), który planował znacznie mroczniejszy i bardziej survivalowy film. Scenariusz pisał m.in. twórca "Peaky Bliders" Steven Knight, a powrót Pitta był praktycznie przesądzony. Projekt jednak utknął w martwym punkcie. Problemy z budżetem, zmiany koncepcji oraz decyzje strategiczne studia Paramount sprawiły, że w 2019 roku sequel został oficjalnie skasowany. Od tego czasu "World War Z 2" funkcjonowało raczej jako fanowskie marzenie niż realny film. Aż do teraz. Podczas tegorocznego CinemaCon Paramount ogłosiło, że nowy projekt w uniwersum "World War Z" jednak powstanie. Nie ujawniono ani obsady, ani daty premiery, ale sama informacja wystarczyła, by rozpalić fanów na nowo. Czy Brad Pitt powróci? Nie wiadomo, ale według doniesień gwiador może być zaangażowany przynajmniej jako producent. O czym było "World War Z"? To najbardziej dochodowy film o zombie w historii Sama fabuła filmu była dość prosta: Gerry Lane, były pracownik ONZ, w którego wciela się Pitt, zostaje zmuszony do podróży po świecie, gdy wybucha globalna epidemia zamieniająca ludzi w szybkie i agresywne zombie. Jego zadaniem jest znalezienie źródła infekcji i sposobu na jej powstrzymanie, zanim ludzkość całkowicie wyginie. Dalsza część artykułu poniżej. Choć widzowie tłumnie ruszyli do kin, reakcje krytyków były umiarkowane. Na Rotten Tomatoes film uzyskał około 67 procent pozytywnych recenzji, a dziennikarze podkreślali, że produkcja jest nierówna, ale oferuje "inteligentne, szybkie emocje i solidną rolę Brada Pitta". Widzom nieco bardziej się spodobało: 72 procent na RT, 7/10 na IMDb. Polacy ocenili film na 6,6/10. O czym będzie "World War Z 2"? Jedną z opcji jest kontynuacja historii z filmu z 2013 roku, a drugą – całkowicie nowa historia. Trzecią, coraz częściej rozważaną przez fanów i popkulturowe media, jest podejście bliższe książce "World War Z" Maxa Brooksa, która przedstawia apokalipsę zombie w formie relacji z różnych części świata. Przypomnijmy, że uczestnicy CinemaCon w Las Vegas, na którym ogłoszono "World War Z 2", mieli szansę zobaczyć na dużym ekranie zapowiedzi nadchodzących kinowych hitów. Universal Pictures pokazała publiczności nowy fragment "Odysei" Christophera Nolana, a wytwórnia Warner Bros. zaprezentowała trwający siedem minut wstęp do "Diuny: Części trzeciej" Denisa Villeneuve'a. W Nevadzie nie zabrakło również trailera "Avengers: Doomsday" oraz teasera "Totalnej magii 2".
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Brad Pitt | person |
| Gerry Lane | person |
| David Fincher | person |
| Universal Pictures | company |
| Steven Knight | person |
| Warner Bros. | company |
| Paramount | company |
| CinemaCon | organization |
| Las Vegas | city |
| Nevada | region |
| Stany Zjednoczone | country |
| Max Brooks | person |