Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szykuje wielką reformę systemu opieki społecznej, która budzi skrajne emocje u tysięcy Polaków. Choć resort zapewnia, że nikt nie zamierza zamykać Domów Pomocy Społecznej (DPS-ów), środowiska pracownicze alarmują, że nowe przepisy w rzeczywistości doprowadzą do powolnego wygaszania takich placówek. Zapewnienia o ratowaniu systemu to jedno, a zapisy w projekcie nowelizacji to drugie. Zapowiadana reforma stawia na tzw. mieszkania wspomagane, ale jednocześnie rzuca cień na przyszłość tradycyjnych DPS-ów. Zarówno personel, jak i rodziny mieszkańców boją się, że pod hasłami nowoczesności kryje się demontaż dotychczasowego bezpieczeństwa osób najbardziej potrzebujących. Nowy model wsparcia: Mieszkania wspomagane zamiast instytucji? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało do konsultacji projekt, który ma wywrócić do góry nogami dotychczasowy model wsparcia społecznego. Kluczowym elementem tej układanki są mieszkania wspomagane – rozwiązanie, które ma łączyć fachową opiekę z większą prywatnością, której często brakuje w dużych placówkach. Nowy model zakłada, że osoby wymagające wsparcia w pierwszej kolejności będą trafiać właśnie tam, co oznacza odejście od automatycznego kierowania do DPS-ów. Obecnie utrzymanie jednej osoby w domu pomocy społecznej to koszt rzędu 7 tys. zł miesięcznie. System finansowania opiera się głównie na środkach publicznych – w 90 proc. koszty pokrywają gminy, a tylko w 10 proc. rodziny. Choć ministerstwo zapewnia, że zmiany te nie mają charakteru oszczędnościowego, to jednocześnie przyznaje, że dla samorządów opieka środowiskowa może okazać się po prostu tańsza niż utrzymywanie wielkich budynków i personelu w placówkach stacjonarnych. Ministerstwo uspokaja: DPS-y pozostaną fundamentem W obliczu rosnącej fali niepokoju, głos zabrała wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Katarzyna Nowakowska. W rozmowie w RMF starała się wyciszyć negatywne emocje, podkreślając, że reforma ma charakter długofalowy i ewolucyjny. "To ważna ustawa, wskazująca kierunek zaopiekowania się osobą, ale nie wprowadza mechanizmów, które miałyby zlikwidować DPS" – zaznaczała Nowakowska. Według jej zapewnień, domy pomocy społecznej nie znikną z mapy Polski z dnia na dzień. "DPS-y będą jeszcze długo fundamentem systemu pomocy społecznej" – dodała wiceminister, wskazując, że mieszkania wspomagane mają być jedynie alternatywą, a nie jedynym wyjściem. Resortowi zależy, aby osoba wymagająca pomocy miała własną przestrzeń i prywatność, co ma gwarantować właśnie nowa forma mieszkalnictwa. Zdaniem ministerstwa, zmiana ma na celu podmiotowe traktowanie seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Pracownicy DPS-ów mimo wszystko alarmują Pomimo zapewnień ministerstwa, środowiska pracowników i stowarzyszenia zrzeszające dyrektorów placówek DPS widzą tę sytuację w znacznie ciemniejszych barwach. Ich zdaniem projekt ustawy wprowadza mechanizmy, które w praktyce uczynią z DPS-ów instytucje niemal niedostępne. Zapisy o konieczności "wyczerpania" innych form wsparcia przed skierowaniem do placówki stacjonarnej mogą sprawić, że prawo do całodobowej opieki stanie się fikcją. Działacze alarmują, że definicja deinstytucjonalizacji mówi wprost o zastępowaniu opieki instytucjonalnej wsparciem środowiskowym. To budzi realny strach o przyszłość placówek domów pomocy społecznej, które już teraz są coraz częściej zamykane z powodu braku środków na ich utrzymanie. Pracownicy wskazują na szereg zagrożeń płynących z planowanej reformy, m.in.: Powolne wygaszanie i osłabianie potencjału DPS-ów Brak analizy ryzyka dla osób z najcięższymi potrzebami Deprofesjonalizacja zawodu poprzez obniżanie standardów wykształcenia dla pracowników socjalnych Przerzucenie ciężaru opieki z państwa na rodziny, które mogą nie udźwignąć trudów całodobowej pomocy Prawdziwy koszt zmian. Czy system wytrzyma reformę? Największe obawy budzi fakt, że nowe zadania dla pomocy społecznej mogą nie otrzymać gwarancji stabilnego finansowania. Pracownicy obawiają się, że państwo wycofuje się z odpowiedzialności za osoby niesamodzielne, oferując w zamian system oparty na umowach cywilnoprawnych i zasadach rynkowych. To może oznaczać, że dostęp do opieki będzie zależał od grubości portfela beneficjenta, a nie od jego faktycznego stanu zdrowia. Środowiska opieki społecznej nagłaśniają sprawę w mediach, wytykając sprzeczności między oficjalną narracją ministerstwa a zapisami w ustawie. Jeśli wsparcie środowiskowe zastąpi, a nie tylko "uzupełni" domy pomocy, to przyszłość tysięcy pracowników oraz mieszkańców DPS-ów stanie pod wielkim znakiem zapytania. Spór o kształt reformy dopiero się rozkręca, a jego stawką jest przecież godność i bezpieczeństwo najbardziej bezbronnych obywateli.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej | organization |
| Katarzyna Nowakowska | person |
| RMF FM | organization |
| DPS | organization |