Kilka dni po śmierci 58-letniej pani Edyty K., rozszarpanej przez niedźwiedzia w Płonnej na Podkarpaciu, przyszła następna wiadomość mrożąca krew w żyłach. W Morochowie, zaledwie 10 km od miejsca tragedii, doszło do ataku na dwóch rolników. — Był dzień, hałas i ludzkie głosy. To jednak nie wystarczyło — mówią mieszkańcy.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Edyta K. | person |
| Podkarpackie | region |
| Płonna | city |
| Polska | country |
| Morochów | city |