Morsowanie, grzyby... — Tak się tłumaczyli, gdy policja przerwała ich "spotkanie". Prawie setka mężczyzn czatowała za nasypem pod Wrocławiem. Mieli kominiarki i sprzęt do walki. Rozgrzewali się do wielkiej bójki, ale plan "ustawki" rozsypał się w kilka minut. A wszystko przez jednego rowerzystę.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Wrocław | city |
| Policja | organization |