M
Osoba PL ✓ 50/100
Marek Domagalski

Andrzej Kolikowski, znany jako „Pershing”, był jednym z najbardziej wpływowych polskich gangsterów lat 90. XX wieku. Zaczynał od drobnych przestępstw, a następnie stał się liderem gangu pruszkowskiego, kontrolując m.in. nielegalny hazard i wymuszenia.

Urodzenie: 1954-01-19
1
Mention Score
1
News Impact
50%
Trust Level
# Andrzej Kolikowski „Pershing” Andrzej Kolikowski, pseudonim „Pershing” (ur. 19 stycznia 1954 w Ołtarzewie, zm. 5 grudnia 1999 w Zakopanem) był jednym z najgłośniejszych polskich gangsterów. Jego kariera przestępcza rozpoczęła się w latach 70. XX wieku, a szczyt osiągnęła w latach 90., kiedy to stał się jednym z liderów gangu pruszkowskiego. ## Życiorys ### Wczesne lata i początki działalności przestępczej Andrzej Kolikowski urodził się w Ołtarzewie koło Ożarowa Mazowieckiego. W 1973 roku zdobył zawód mechanika samochodowego i pracował w ożarowskiej fabryce kabli. Interesował się sportem, grał w lokalnej drużynie piłkarskiej i trenował zapasy. W latach 70. XX wieku nawiązał współpracę z Jeremiaszem Barańskim, ps. „Baranina”, który pomógł mu wyjechać do Niemiec. Tam zdobył kontakty w świecie przestępczym i zarobił środki na rozpoczęcie własnej działalności w Polsce. ### Rozwój kariery przestępczej Dzięki pomocy Marka M., ps. „Gruby Marek”, Kolikowski otworzył w latach 80. XX wieku w Warszawie dom gry (wspólnie z Leszkiem Danielakiem, ps. „Wańka”), który przynosił mu znaczne dochody. Równocześnie obstawiał wyścigi konne na Służewcu i grał w ruletkę w kasynie w hotelu Marriott. Gangster wymieniał wyścigi i ruletkę jako swoje ulubione rozrywki. Zajmował się również „odzyskiwaniem długów”, czyli wymuszaniem haraczy, które przeprowadzała kierowana przez niego grupa ożarowska. Pod koniec lat 90. grupa ożarowska weszła w skład gangu pruszkowskiego, a Kolikowski stał się członkiem jego zarządu, a później niekwestionowanym liderem. ### Kontrola majątku i procesy sądowe Od 1983 roku Kolikowski nie był nigdzie zatrudniony. Kontrola jego majątku w połowie lat 90. wykazała, że w latach 1990–1994 wydał o ponad 2,5 mld zł więcej, niż deklarował w przychodach. Tłumaczył to zarobkami w Niemczech, grą w ruletkę oraz zleceniami na odzyskiwanie długów od przedsiębiorców. W 1994 roku przeprowadzono trzy nieudane zamachy na jego życie. W marcu wybuchła bomba w pubie, w którym przebywał. Dwa miesiące później przestępcy z grupy wołomińskiej ostrzelali jego rezydencję, raniąc ochroniarza. W lipcu na parkingu przy torze Służewiec zdetonowano ładunek wybuchowy w jego Mercedesie – przeżył, ponieważ chwilę wcześniej opuścił pojazd. Złożył zeznania, w których twierdził, że przyczyną wybuchu był nieszczelny przewód paliwowy. Oskarżony był o paserstwo. Prokuratura ustaliła, że w 1991 roku zakupił ciężarówkę wypełnioną kradzionymi papierosami (zapłacił za nie 240 tys. zł, czyli połowę ich czarnorynkowej wartości). Sprawa jednak nie zakończyła się, ponieważ główny świadek obawiał się konfrontacji z Kolikowskim, ukrywając się lub przesyłając zaświadczenia o stanach lękowo-depresyjnych, a ostatecznie znikając. W sierpniu 1994 roku Kolikowski został zatrzymany w Sopocie i tymczasowo aresztowany pod zarzutem wymuszenia rozbójniczego. W marcu 1995 roku oskarżono go o sprzedaż skradzionego we Francji samochodu, posługiwanie się fałszywymi dokumentami oraz wymuszenie spłaty długu. Jego obrońcą był mecenas Tadeusz de Virion, a w procesie zeznawał pierwszy w Polsce świadek incognito. Kolikowski nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, argumentując, że jego wizerunek gangstera został wykreowany przez media. W lutym 1996 roku został skazany przez Sąd Wojewódzki w Warszawie na karę czterech lat pozbawienia wolności i 25 tys. zł grzywny za zmuszanie współwłaściciela myjni samochodowej na Żoliborzu do spłaty 40 tys. dolarów długu oraz kupno i sprzedaż kradzionego samochodu marki Renault. We wrześniu tego samego roku warszawski Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy. Karę pozbawienia wolności odbywał w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce. Został zwolniony 10 sierpnia 1998 roku. W grudniu 1996 roku został uniewinniony przez Sąd Wojewódzki w Lublinie od zarzutu torturowania dwóch członków radomskiego gangu karateków (miał uderzać ich kijem baseballowym). ### Odsunięcie od władzy i legalna działalność Po opuszczeniu aresztu w 1998 roku został odsunięty od władzy w gangu pruszkowskim i zajął się własną działalnością. Nadzorował kilka tysięcy automatów do gier losowych, co przynosiło mu wysokie dochody. Szukał sposobów na legalne zainwestowanie zarobionych pieniędzy (rozważał zakup fabryk tekstylnych i fonograficznych). Interesował się nim Urząd Ochrony Państwa. Pod koniec życia próbował rozpocząć legalną działalność, zakładając pod Gdańskiem wytwórnię płyt CD. ### Kontakty i relacje Utrzymywał kontakty z politykiem i wicepremierem Ireneuszem Sekułą, ministrem sportu Jackiem Dębskim, przedsiębiorcami: współzałożycielem spółki Art-B Bogusławem Bagsikiem i właścicielem Zakładów Futrzarskich w Kurowie Wiesławem Peciakiem, ps. „Wicek”, oraz jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim, z którego usług korzystał od początku lat 90. XX w. Jako kibic uczestniczył w walkach bokserskich Andrzeja Gołoty w Stanach Zjednoczonych, m.in. w pojedynku z Michaelem Grantem w listopadzie 1999. W wywiadzie prasowym udzielonym w 2004 pięściarz zaprzeczył doniesieniom, jakoby był ochroniarzem Kolikowskiego. ### Życie prywatne Kolikowski był rozwodnikiem, miał córkę. W Ożarowie Mazowieckim posiadał willę z basenem i kortem tenisowym. ## Zabójstwo Andrzej Kolikowski został zamordowany 5 grudnia 1999 roku w Zakopanem. Podczas powrotu z nart, na parkingu poniżej hotelu „Kasprowy”, dwóch zamaskowanych mężczyzn wysiadło z zaparkowanego nieopodal audi i oddało strzały w głowę i klatkę piersiową Kolikowskiego. Próby resuscytacji podjęte przez lekarza przebywającego w pobliżu okazały się nieskuteczne. Sprawcy szybko odjechali z miejsca zdarzenia, a policji nie udało się ich zatrzymać pomimo zarządzonej blokady dróg. Zgodnie z zeznaniami świadka koronnego Adama K., ps. „Dziadek”, do Kolikowskiego strzelał Ryszard Bogucki. W morderstwie uczestniczył również Ryszard Niemczyk, ps. „Rzeźnik”. W 2003 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazał Ryszarda Boguckiego na karę 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo Kolikowskiego, a Mirosława Danielaka, ps. „Malizna” – na karę 10 lat pozbawienia wolności za zlecenie tego morderstwa. Sąd uznał, że motywem zabójstwa była chęć zajęcia wyższej pozycji w gangu pruszkowskim. Wyroki te zostały utrzymane w mocy przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w 2004 roku oraz Sąd Najwyższy w 2006 roku. W 2007 roku Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej skazał Ryszarda Niemczyka na karę 25 lat pozbawienia wolności za udział w zabójstwie Kolikowskiego, a w 2008 roku wyrok ten został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w Katowicach i Sąd Najwyższy. Urna z prochami Andrzeja Kolikowskiego została złożona na cmentarzu w Ołtarzewie pod Warszawą. ## Dziedzictwo Andrzej Kolikowski „Pershing” pozostaje symbolem brutalnego świata polskiej przestępczości zorganizowanej lat 90. Jego życie i śmierć stały się tematem książek, filmów i reportaży. Postać ta wciąż fascynuje i budzi kontrowersje.
📊
Mapa Powiązań
Neural_Network // Co-Mentioned_Entities
PodmiotTypSiła powiązania
Polska country
Waldemar Żurek person
Unia Europejska organization
📰
Najnowsze Wzmianki
Live_Feed // 1 artykułów
>_ Marek Domagalski
Osoba // Entity_Profile

[DATA] Andrzej Kolikowski, znany jako „Pershing”, był jednym z najbardziej wpływowych polskich gangsterów lat 90. XX wieku. Zaczynał od drobnych przestępstw, a następnie stał się liderem gangu pruszkowskiego, kontrolując m.in. nielegalny hazard i wymuszenia.

[METRICS] Encja posiada 1 wzmianek w bazie oraz 1 powiązanych artykułów. Trust Score: 50/100.

Wersja statyczna dla wyszukiwarek. Pełna wersja interaktywna z grafiką dostępna po włączeniu JavaScript.