Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydował, kto zostanie nowym dowódcą Jednostki Wojskowej GROM. Tak wynika z najnowszych doniesień mediów. Minister obrony narodowej wyznaczył na to stanowisko płk. Krzysztofa "Komara" Milę. To zasłużony polski wojskowy, za którym stoją imponujące osiągnięcia. Choć oficjalnych wieści jeszcze nie ma, a Władysław Kosiniak-Kamysz formalnie wręczy wojskowemu nominację w środę 25 marca, to już wiadomo, kto w najbliższym czasie będzie sprawował funkcję dowódcy Jednostki Wojskowej GROM. Jak ustalił Onet, będzie nim płk Krzysztof "Komar" Mila. Kim jest płk Krzysztof "Komar" Mila? Ma zostać nowym dowódcą GROM Płk Krzysztof Mila, znany także pod pseudonimem "Komar", pod koniec lat 90. ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych. Niedługo później rozpoczął służbę w jednostce GROM w stopniu podporucznika. Przeszedł naprawdę wiele szkoleń i kursów – nie tylko w Polsce, ale też a granicą. Odbył służbę na pierwszej linii frontu w Iraku, Afganistanie oraz Kuwejcie. Jak przypomina Onet, płk Mila został odznaczony Orderem Krzyża Wojskowego za "wybitne męstwo podczas misji w Afganistanie". Przez lata był także dowódcą Zespołu Bojowego A. Dzielił się wówczas swoim doświadczeniem z elitą światowych sił specjalnych m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Ponadto Mila pracował w sektorze cywilnym jako ekspert ds. bezpieczeństwa. W ciągu ostatnich kilku miesięcy skupił się już tylko na pracy w GROM. Został zastępcą dowódcy, a teraz ma zostać jego następcą. Zastąpi na tym stanowisku płk. Grzegorza "Wydrę" Gersa, który z kolei zasili struktury Dowództwa Wojsk Specjalnych. Czym zajmuje się jednostka GROM? Jednostka Wojskowa GROM (Jednostka Wojskowa 2305) to polska formacja sił specjalnych, która powstała w 1990 roku. Była to reakcja wojska na rosnące zagrożenie terroryzmem. Tego samego roku w Bejrucie postrzelono dwóch Polaków. Był to odwet na naszych rodakach za to, że polski rząd wsparł emigrację Żydów z ZSRR do Izraela. Tworzenie GROM wspierali trzydzieści lat temu Amerykanie, Anglicy i Niemcy. Od 1999 roku jednostka wchodzi w skład Wojsk Specjalnych i podlega Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych. Wiadomo też, że członkowie GROM przejęli dziedzictwo oraz kontynuują tradycje Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej z lat 40., dlatego też przejęli nazwę "Cichociemnych". Żołnierze GROM są przygotowywani do prowadzenia działań specjalnych o najwyższym priorytecie i ryzyku na terenach wrogich państw oraz w obszarach objętych konfliktami lub kryzysami. Stanowią oni także odpowiednik takich formacji jak amerykańskie Delta Force i SEAL Team Six, brytyjska SAS czy rosyjska FSB Alpha. – W GROM na przykład nie ma typowego wojskowego drylu, stukania obcasami na każdym kroku. Jesteśmy dla siebie partnerami, rozmawiamy ze sobą. Jeżeli mamy założone mundury, to stopnie są na nich raczej odwrócone. Bo w GROM najistotniejszy nie jest stopień, a to, co kto ma w głowie – opowiadał w rozmowie z naTemat kilka lat temu ówczesny dowódca tej elitarnej jednostki płk Piotr Gąstał.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Krzysztof Mila | person |
| Grzegorz Gers | person |
| Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Zmechanizowanych | organization |
| Izrael | country |
| Irak | country |
| Kuwejt | country |
| naTemat | company |
| Władysław Kosiniak-Kamysz | person |
| GROM | organization |
| ZSRR | country |
| Afganistan | country |
| SAS | company |