Widziałem nowe BMW Serii 7. Neue Klasse, V8 i elektryk w cenie benzyny to tylko przedsmak rewelacji

🕘 25 kwietnia 2026 🔗 naTemat
Widziałem nowe BMW Serii 7. Neue Klasse, V8 i elektryk w cenie benzyny to tylko przedsmak rewelacji
5W — Odpowiedzi na kluczowe pytania
Kto?BMW jako producent samochodów premium, dziennikarz testujący nowy model, odbiorcy premium szukający luksusu i technologii.
Co?Światowa premiera i jazda próbna nowego BMW Serii 7 Limuzyna z technologią Neue Klasse, napędami elektrycznymi, hybrydowymi i spalinowymi oraz zaawansowanymi systemami AI i multimediów.
Kiedy?Zaledwie dzień po światowej premierze w Pekinie, a następnie w Warszawie; pierwsze auta trafią do klientów w III kwartale 2026 roku.
Gdzie?Dziś premiera w Pekinie, test w Warszawie; produkcja modeli odbywa się w zakładzie w Dingolfing.
Dlaczego?Aby zaprezentować nową generację flagowego luksusowego sedana z technologią Neue Klasse, udowodnić konkurencyjność elektryka z dużym zasięgiem oraz wyrównać ceny elektryków do spalinowych.
Jak?Poprzez integrację technologii Neue Klasse, nowoczesne wyświetlacze i systemy AI, rozwinięcie napędów eDrive i wspólnej linii technologicznej dla wszystkich wersji napędowych w modelu Serii 7.
Premiera nowej siódmej generacji flagowego BMW Serii 7 Limuzyna w Warszawie potwierdza wdrożenie technologii Neue Klasse, co całkowicie odświeża design i proporcje auta. Oprócz elektrycznego i7 z ogromnym zasięgiem i szybkim ładowaniem, gama zachowuje w pełni spalinowe silniki, hybrydy plug-in i diesle bez pogorszenia ceny elektryka. Wnętrze oferuje kinowe systemy 8K, ekran dla pasażera i wsparcie AI, a produkcja to jedna wspólna linia technologiczna. Ceny startują od 560 tys. zł, co wyrówna cenę elektryka do tradycyjnych wersji.

Zaledwie dzień wczesniej cały świat patrzył na Pekin, gdzie nowe BMW serii 7 Limuzyna miało swoją światową premierę, a ja już po 24 godzinach miałem okazję dotknąć tego kolosa w Warszawie. I było warto! Siódma generacja flagowca z Monachium jako pierwsza w historii marki zaimplementowała technologie z Neue Klasse i zrobiła to w fenomenalnym stylu, bo wszystko tylko na plus. Gdy stanąłem przed tym autem, uderzyły mnie te OGROMNE wloty powietrza na dole pasa przedniego oraz przebudowane sekcje boczne. Wygląda to świetnie i całkowicie zmienia odbiór całego designu. Do tego trochę zmniejszone nerki (tak, nadal podświetlone BMW Iconic Glow) z poprzecznymi, a nie pionowymi jak wcześniej żebrowaniami. Do tego minimalistyczne, niemal biżuteryjne kryształowe reflektory, które jeszcze bardziej zostały schowane w porównaniu z poprzednią wersją Serii 7. Z boku uwagę przykuwają drobne detale i proste przetłoczenia, ale to, co naprawdę zmienia proporcje tego auta, to felgi. Po raz pierwszy BMW oferuje fabryczne, gigantyczne 22-calowe obręcze kół, które są alternatywą dla standardowych 20-calówek. No i to wspaniałe, dwukolorowe lakierowanie BMW Individual, która na żywo wygląda niesamowicie i podkreśla technologiczny kunszt wykonania. Po raz pierwszy bowiem BMW pozwala na mat i połysk na jednym aucie. Sztos! Jeśli jednak szukacie sportowych emocji, w ofercie są trzy modele BMW M Performance oraz pakiety sportowe M i M Pro, które wyostrzają ten luksusowy wizerunek o sportowe detale: elektryk, phev i benzyna. Wnętrze, czyli kino 8K i ekran pasażera Wsiadłem do środka i poczułem się jak zawsze w Serii 7, czyli jak w futurystycznym apartamencie. Nowe BMW i7 oferuje wnętrze, które pobudza wyobraźnię materiałami: skóra, drewno, metal, a nawet szkło kryształowe. Ale poza komfortem to technologia gra tu zawsze główne skrzypce. Jak Neue Klasse, to i wyświetlacz BMW Panoramic iDrive, który pracuje na systemie operacyjnym BMW X. Fantastyczna sprawa jak się pojeździ, a testowałem już to rozwiązanie w BMW iX3. Sztos! BMW podczas tej prezentacji nie wystawiło modeli ze swoją nową kierownicą z pionowymi ramionami, ale taką możecie oczywiście zamówić do tego modelu. Natomiast największy szok to debiutujący tu ekran pasażera BMW. Teraz osoba siedząca obok kierowcy ma własne centrum dowodzenia. Ciekawostka jest taka, że żeby się włączył, to trzeba zapiąć pas, czyli bezpieczeństwo przede wszystkim. Dla tych, którzy wolą podróżować z tyłu tu dużo się nie zmieniło. Jest ekran kinowy BMW (Theater Screen), który dostał nowy, odświeżony system. Możemy na nim uskuteczniać streaming w jakości 8K, grać w gry i prowadzić wideorozmowy. Wszystko to przy akompaniamencie systemu Bowers & Wilkins z obsługą Dolby Atmos. Jeśli dołożycie do tego opcjonalne fotele Executive Lounge oraz szklany dach panoramiczny (standard!), otrzymujecie mobilne centrum dowodzenia wszechświatem. Ponad 720 km zasięgu! Przejdźmy do twardych danych, bo tu BMW nie brało jeńców. Nowe i7 korzysta z szóstej generacji napędu BMW eDrive i innowacyjnych ogniw cylindrycznych. Efekt? W pełni elektryczne warianty oferują teraz zasięg wynoszący ponad 720 km (WLTP) w takim kolosie! To wynik, który w końcu pozwala zapomnieć o lęku przed ładowarką, bo nawet jak realnie zrobimy 450-500 km, to nadal jest to mega przyzwoity rezultat. Co ważne, marka pozostaje wierna "otwartości technologicznej". Dlatego nowy elektryk nie zastępuje reszty gamy, czy też jej nie kasuje. Dlatego nadal w Serii 7 znajdziemy poza BMW i7 wydajne silniki spalinowe z układem mild hybrid 48 V, dwa warianty hybrydowe typu plug-in, świetnego diesla BMW 740d xDrive oraz nowość, czyli benzynowe BMW 740 xDrive. Wszystkie wersje powstają na jednej linii w zakładach w Dingolfing. Ale opisując nowe BMW serii 7 bez wspomnienia o udoskonaleniach w oprogramowaniu, byłoby sporym niedopowiedzeniem. Zacznijmy od AI. Funkcja BMW Symbiotic Drive ma jeszcze bardziej zoptymalizować relację kierowcy z autem, a systemy SAE (czyli asystujące podczas jazdy) poziomu 2 mają dać wytchnienie podczas długich podróży. Asystent autostradowy pozwala na jazdę bez trzymania rąk na kierownicy przy prędkości do 130 km/h. Z kolei City Assistant obsłuży waszą trasę "od adresu do adresu" w gęstym ruchu miejskim. Ile kosztuje ten luksus? Na koniec najważniejsze: cena. Nowe BMW serii 7 Limuzyna zaczyna się od 560 000 złotych i co najważniejsze, to elektryk będzie w cenie samochodu benzynowego, także koniec z dysproporcją w tej części cennika. Konfigurator już niedługo będzie dostępny na stronie producenta, a pierwsze modele tego auta pojawią się w trzecim kwartale 2026 roku. Po tym, co zobaczyłem w Warszawie, jedno jest pewne: BMW swoją Neue Klasse dogoniło przyszłość, a to, że zaimplementowało ją w serii 7 i postawiło na 22-calowych felgach, było świetnym krokiem, który dał temu modelowi spokojnie jeszcze 2-3 lata świeżości. No i fajnie, że BMW wprowadza od raz zmianę w całej gamie i od początku oferuje zarówno elektryka i7 z zasięgiem przekraczającym 700 kilometrów jak i klasycznego diesela 740d. Dla mnie bomba.

⚡ Kluczowe Fakty
  • fact Nowa siódma generacja BMW Serii 7 Limuzyna jako pierwsza w marki implementuje technologię Neue Klasse, zmieniając design i proporcje.
  • fact Elektryczny BMW i7 oferuje zasięg powyżej 720 km WLTP dzięki szóstej generacji napędu eDrive i ogniwom cylindrycznym.
  • fact Gama obejmuje w pełni spalinowe wersje, hybrydy plug-in i diesla, wszystkie z lekkim układem hybrydowym 48 V, w tym nowy benzynowy 740 xDrive.
  • impact Wnętrze to systemy 8K, ekran dla pasażera, kinowy ekran z Dolby Atmos oraz opcjonalne fotele Executive Lounge i panoramiczny dach szklany.
  • impact Cena startowa 560 tys. zł i wyrównanie cen elektryka do wersji benzynowych eliminują dotychczasową dysproporcję w cenniku.
  • next_step Wsparcie AI (BMW Symbiotic Drive) i systemy SAE poziomu 2 z asystentem autostradowym do 130 km/h bez trzymania rąk na kierownicy.
Wspomniane podmioty (Wiki)
Semantic_Extraction // 12 entities
Graf Powiązań Głównej Sутності
Entity_Network // Neural_Map
PodmiotTyp
i7team
BMWbrand
Bowers & Wilkinsbrand
Pekincity
Serii 7team
Pekincity
BMW Panoramic iDrivebrand
Warszawacity
Warszawacity
Monachiumcity
Dingolfingcity
BMWbrand
Powiązane Artykuły
Related_Content // Context_Engine
Wersja statyczna dla wyszukiwarek. Pełna wersja interaktywna: otwórz z JavaScript.