Xiaomi SU7 rozbiło bank w 34 minuty. Jedzie już do Europy, ale na haczyku

🕘 24 marca 2026 🔗 naTemat
Xiaomi SU7 rozbiło bank w 34 minuty. Jedzie już do Europy, ale na haczyku
5W — Odpowiedzi na kluczowe pytania
Kto?Firma Xiaomi (w tym prezes William Lu)
Co?Premiera zmodernizowanego modelu elektrycznego SU7 i rekordowe zainteresowanie na rynku chińskim
Kiedy?Debiut w Chinach: bieżący okres; planowany debiut w Europie: 2027 rok
Gdzie?Chiny (rynek lokalny) i Europa (planowany rynek docelowy)
Dlaczego?Xiaomi chce zabić się o pozycję lidera w szybko rozwijającym się segmencie EV, wykorzystując doświadczenie z elektroniki
Jak?Przez agresywną cenę w Chinach, zaawansowaną technologię (Lidar, mocny komputer, szybkie ładowanie) oraz poprawę bezpieczeństwa
Chińska firma Xiaomi, znana z smartfonów, potwierdziła poważne zamiary w motoryzacji, prezentując zmodernizowany model SU7. Samochód elektryczny odniósł ogromny sukces na rodzimym rynku, zbierając 15 000 zamówień w zaledwie 34 minuty. Nowość charakteryzuje się osiągami do 690 KM, zasięgiem do 900 km (CLTC) i szybkim ładowaniem (15 min na 670 km), a także poprawkami bezpieczeństwa – m.in. potrójnym systemem drzwi. Dla europejskich odbiorców kluczowym wyzwaniem jest dostosowanie auta do unijnych norm i ustalenie stawek celnych; według zapowiedzi, na Starym Kontynencie SU7 pojawi się najwcześniej w 2027 roku.

Xiaomi udowodniło, że produkcja samochodów to dla nich nie tylko "projekt poboczny", ale walka o fotel lidera. Nowa generacja modelu SU7 właśnie zadebiutowała, a klienci oszaleli na jej punkcie, bo w zaledwie 34 minuty zebrano 15 000 zamówień. To auto ma wszystko, by stać się hitem: od obłędnych osiągów, przez zaawansowaną technologię, aż po poprawione bezpieczeństwo. Dla polskich kierowców, którzy pokochali smartfony tej marki, SU7 może być brakującym ogniwem w świecie niedrogiej, a ekstremalnie szybkiej elektromobilności. Jak wygląda i co zmieniło się w środku? Nowe Xiaomi SU7 stawia na luksus, którego wcześniej mogliśmy szukać tylko w markach premium. Wnętrze wypełniły miękkie materiały typu soft-touch, a inżynierowie przyłożyli się do wyciszenia kabiny, dzięki czemu podróż ma być niemal bezgłośna. Co ciekawe, Xiaomi wyciągnęło lekcję z głośnych awarii i zrezygnowało z wyłącznie elektrycznych klamek. Teraz auto posiada potrójny system bezpieczeństwa z mechanicznym ryglem, co gwarantuje, że drzwi otworzą się nawet po poważnym wypadku i odcięciu zasilania. Pod maską (a właściwie w podwoziu) dzieją się rzeczy niesamowite. Najmocniejsza wersja Max generuje aż 690 KM, co stawia ją w jednym rzędzie z najszybszymi autami sportowymi na świecie. Jakie są inne ciekawostki związane z nową wersją SU7? A na przykład takie, że wersja Pro przejedzie nawet 900 km (oczywiście według normy CLTC, więc trzeba sprawdzić, ile to będzie wg. WLTP) na jednym ładowaniu. Jak się rozładujecie, to jesli macie odpowiednio szybką ładowarkę, to wystarczy 15 minut, aby odzyskać zasięg pozwalający na przejechanie 670 km. No i warto wspomnieć o podwoziu. System Smart Chassis 2.0 z dwukomorowym zawieszeniem pneumatycznym ma sprawiać, że auto dosłownie ma płynąć nad nierównościami. Wszystkie wersje otrzymały teraz standardowo system Lidar oraz potężny komputer pokładowy o mocy 700 TOPS. Ile (W CHINACH) kosztuje nowe Xiaomi SU7? Ceny w Chinach są wręcz niewiarygodnie niskie, biorąc pod uwagę oferowaną technologię i moc. Oczywiście to specyfika tego rynku z olbrzymią konkurencją i masową produkcją na miejscu. Wersja podstawowa: od 219 900 juanów (ok. 122 000 zł). Wersja topowa (Max): do 303 900 juanów (ok. 168 000 zł). Dla ciekawskich w Polsce za podobną kwotę możemy kupić dobrze wyposażone auto kompaktowe, ale to absolutnie nie jest do porównania, bo w Europie trzeba doliczyć koszty dostosowania auta pod rynek na Starym Kontynencie, cła, podatki, koszty transportu, więc realnie bazowa wersja może zaczynać się od 200 tysięcy złotych, ale to są tylko szybkie szacunki. Jaka będzie oficjalna cena w Europie, przekonamy się... za rok? Kiedy Xiaomi SU7 w polskich salonach? Mimo że nowa generacja SU7 właśnie wyjeżdża na drogi w Chinach, w Europie musimy jeszcze chwilę poczekać. Oficjalne stanowisko władz Xiaomi (w tym prezesa Williama Lu) oraz przecieki z bazy certyfikacyjnej GSMA wskazują na rok 2027 jako moment globalnego debiutu. Dlaczego tak późno? Xiaomi chce wejść "z drzwiami", a to wymaga homologacji, dostosowania systemów pod europejskie normy bezpieczeństwa oraz co najważniejsze, zakończenia negocjacji celnych między UE a Chinami. Dobra wiadomość jest taka, że testowe egzemplarze są już w Europie (widziano je m.in. w Monachium), co oznacza, że proces dopasowania auta do naszych dróg jest w toku.

⚡ Kluczowe Fakty
  • fact Nowy Xiaomi SU7 odniósł fenomenalny sukces w Chinach, zbierając 15 000 zamówień w zaledwie 34 minuty po premierze.
  • fact Samochód oferuje parametry konkurencyjne z premium segmentem: do 690 KM, zasięg CLTC do 900 km i ładowanie 15 min na 670 km.
  • fact Wprowadzono poprawki bezpieczeństwa – potrójny system drzwi z mechanicznym ryglem, gwarantujący otwarcie nawet po wypadku.
  • impact Start w Europie opóźniony do 2027 roku z powodu konieczności homologacji, dostosowań i negocjacji celnych między UE a Chinami.
  • context Ceny w Chinach zaczynają się od ~122 000 zł, ale w Europie z powodu podatków i dostosowań mogą przekroczyć 200 000 zł.
  • next_step Testowe egzemplarze są już w Europie (m.in. Monachium), co oznacza, że proces adaptacji trwa.
Wspomniane podmioty (Wiki)
Semantic_Extraction // 9 entities
Graf Powiązań Głównej Sутності
Entity_Network // Neural_Map
PodmiotTyp
Xiaomicompany
Monachiumcity
Xiaomi SU7brand
William Luperson
Europaregion
Chinycountry
Unia Europejskaorganization
GSMAorganization
Polskacountry
Powiązane Artykuły
Related_Content // Context_Engine
Wersja statyczna dla wyszukiwarek. Pełna wersja interaktywna: otwórz z JavaScript.