Polacy latają coraz częściej i coraz dalej. Nasz apetyt na podróże jest bardzo duży, więc nie dziwi, że kolejni przewoźnicy regularnie otwierają nowe połączenia z naszego kraju. Prawdziwego asa w rękawie może trzymać LOT. Jego sekret zdradził minister Dariusz Klimczak. PLL LOT stale rozbudowują swoją siatkę o nowe połączenia. W środę 6 maja uruchomiły połączenie do San Francisco, a drugim wielkim hitem będzie rozpoczęcie latania do Bangkoku zaplanowane na październik 2026 roku. Nowa trasa do USA jest pierwszą do tego kraju od 2019 roku i wiele wskazuje na to, że nie ostatnią. LOT chce częściej latać do USA. Nowe trasy są już w planach Zainteresowanie Polaków lotami do USA jest duże. Równocześnie amerykańscy turyści, a także Polonia, stanowią znaczną część potencjalnych klientów LOT. Stąd duża motywacja naszego przewoźnika, aby otwierać tam nowe połączenia. Deklaracja chęci rozszerzenia siatki padła podczas oficjalnej inauguracji lotów do San Francisco, ale nie poszły za nią żadne konkrety. Rąbka tajemnicy uchylił jednak w rozmowie z Fly4free.pl minister infrastruktury Dariusz Klimczak. To właśnie on przekazał, że na celowniku LOT mogą być aż cztery nowe trasy do USA. Pierwszą z nich powinien być Waszyngton, czyli stolica kraju. – Uruchomienie połączenia do San Francisco jest przemyślanym krokiem, bazującym na twardych danych, dlatego już dziś mówimy o kolejnych kierunkach. Zaczniemy najprawdopodobniej od trasy do Waszyngtonu, ale w bazie mamy też inne kierunki – zdradził Dariusz Klimczak. Wprost powiedział też, jakie mogą być kolejne kroki. Na celowniku PLL LOT mają być bezpośrednie połączenia do Bostonu, Houston i Dallas. Równocześnie Polonia w USA naciska na uruchomienie lotów z Phoenix. – Oczywiście ostateczne decyzje w sprawie uruchomienia nowych tras podejmie zarząd LOT. Spodziewam się, że decyzje te zostaną podjęte jeszcze w tym roku – podkreślił na koniec minister. PLL LOT na razie nie chcą zdradzać, jakie nowe trasy są na ich celowniku Informacje przekazane przez ministra mogą narobić apetytu polskim turystom. W końcu zobaczenie na własne oczy Białego Domu czy pójście na mecz NBA z udziałem Boston Celtics to spełnienie marzeń niejednego turysty. Równocześnie są to także bardzo ważne ośrodki biznesowe, które mogłyby dodatkowo napędzać naszą gospodarkę. Jednak kiedy spytaliśmy o ewentualne nowości w LOT, nie usłyszeliśmy żadnych konkretnych deklaracji. – Nie ukrywamy, że liczymy na więcej połączeń dalekiego zasięgu, ale o decyzjach konkretnych będziemy informować w odpowiednim czasie – przekazał nam Robert Ludera, członek zarządu ds. handlowych w PLL LOT. – Wsłuchujemy się potrzeby rynku, myślę, że tutaj można się rozeznać, czego rynek oczekuje, gdzie jest ten potencjał, więc będziemy odpowiednio reagować w odpowiednim czasie – dodał Ludera. Na oficjalne informacje o nowych trasach PLL LOT przyjdzie nam zatem jeszcze chwilę zaczekać. Tymczasem pozostaje cieszyć się nowościami, które właśnie pojawiają się w ofercie. Lada moment wystartują loty do Ałmatów (debiut 31 maja), a także do Porto (pierwszy lot 25 maja). Natomiast 30 maja zadebiutują dwie kolejne nowości – Majorka i Kreta. Zwłaszcza te dwie trasy mogą okazać się wakacyjnymi hitami.
| Podmiot | Typ |
|---|---|
| Bangkok | city |
| Robert Ludera | person |
| Waszyngton | city |
| Boston | city |
| Majorka | region |
| Houston | city |
| Dallas | city |
| Ministerstwo Infrastruktury | government_body |
| Dariusz Klimczak | person |
| PLL LOT | company |
| San Francisco | city |
| Phoenix | organization |